menu

piątek, 11 października 2013

Prosta, dzienna kreska.


Przez długi czas byłam wierna klasycznej kresce wykonanej eyelinerem. Z czasem zaczęłam ją modyfikować, bawić się formą i kształtem. Potem odnalazłam się w dość delikatnym smokey eyes, choć wciąż utrzymywanym w czerni.
Jednak jakiś czas temu porzuciłam wyrazisty, ciemny makijaż i do podkreślenia oka wybierałam głównie szarości.
Czasem jednak lubię wrócić do korzeni i stawiam na kreskę. Jednak coraz rzadziej decyduję się na eyeliner; polubiłam bowiem zwykła kredkę i cień.
Tym razem zdecydowałam się na graficzną linię na górnej powiece i delikatne rozmycie powieki dolnej - wykonane gąbeczką, która zakańcza kredkę.
Makijaż szybki, łatwy w wykonaniu i zdecydowanie na dzień. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi ;)

*jakość znów fatalna, przepraszam, nie wiem naprawdę, dlaczego tak bardzo niszczy mi zajęcia. Próbowałam obrabiać w rożnych programach i nadal nie jest dobrze*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz