menu

sobota, 7 grudnia 2013

Yankee candle & pierwsza partia zdobyczy z Dnia darmowej dostawy [oraz kilka nadprogramowych zakupów.]

...czyli i ja doczekałam się moich pierwszych wosków :)
W koszyku nie do końca wylądowały wszystkie te, które początkowo planowałam zakupić, ale jestem bardzo zadowolona i z chęcią w przyszłości listę zrealizuję.
Większą część dzisiejszego dnia spędziłam na porządkach. Ostatnio przybyło mi nieco zbieraczy kurzu oraz ubrań ;) Czas umilał mi oczywiście Yankee candle.

Troszkę fotek głównie w klimatach świątecznych.




Home sweet home i clean cotton - pierwszy wosk to typowo zimowy, ciepły korzenny zapach. Clean cotton? Po prostu czysta bawełna :)











Season of peace i Beach wood. Sop jest zapachem bardzo subtelnym, delikatnym, zdecydowanie najlżejszym ze wszystkich, które posiadam. Beach wood jest troszkę dziwny, w sumie po opisie wyobrażałam go siebie inaczej, ale podoba mi się :) Wyczuwam w nim delikatne, słodkawe nuty, nie jest jednak zbyt przesłodzony czy mdły.
Na koniec moje hity. Midsummer's night, który kojarzy mi się w przyjemnymi dla nosa męskimi perfumami, czyli coś, co lubię zawsze i o każdej porze roku. Camomile tea to zapach, z którym wiązałam spore nadzieje i się nie zawiodłam! Rumiankowa herbata z miodem, mmm.






Ze wszystkich sześciu wosków jestem bardzo zadowolona, zakupy udane tym bardziej, że kierowałam się jedynie opisami na stronie. Za jakiś czas pewnie zamówię kolejne.

Teraz kilka przedmiotów, które udało mi się dostać jeszcze w tym tygodniu. Prawdopodobnie w poniedziałek lista się zamknie :) W zasadzie nie kupiłam aż tak dużo, choć chyba więcej, niż w poprzednim roku... :o
Wolę jednak zignorować, jak pięknie długą listę popełniłam na ebayu :D


 Dwa mydła Alep. Do tego z dodatkiem gliki beloun zainspirowała mnie Hexxana c: Czyli jak to potrafi zadziałać sugestia. Na czarnuszkowe miałam ochotę od dłuższego czasu. A że znalazłam sklep, w którym mieli w ofercie oba, to cóż... Na chwilę obecna staram się uporać z czarnym śmierdzącym glutem, ale skurczybyk wydajny jest! Tym samymc mam mydełek na lata chyba :D

 Małe przyjemności dla oka zawarte w wystroju moich osobistych kątów. Czyli moje klimaty, mój pokój wygląda bardziej mrocznie, a kolekcja się powiększa ;) Świecznik i czarna róża, dokładnie.
Oto, dlaczego nie zdołam osiągnąć spełnienia jako dekorator wnętrz, będący artystą z głębi duszy i powołania....

 Wymowny shirt ;) Od jakiegoś czasu noszę się bardzo, bardzo na luzie. Po cichu przyznaję, że zawartość mojej szafy jest niemal całkowicie czarna. Nieco kłopotliwe, kiedy wyciągam setną bluzkę i to nadal nie ta :D


 Książka, po którą dzielnie pomaszerowałam w dniu wczorajszym do paczkomatu :)
Orkan i te sprawy, wiecie... Wywiało nieco, ale bałwana ze mnie nie zrobiło.




















A teraz full spontan.
Podkład z Lumiere, bo formułę bardzo chciałam wypróbować, a przez sytuację z marką nie wiem, czy będę miała jeszcze okazję do testów. Zakup w pełni usprawiedliwiony :)
Na chwilę obecną porównując obie formuły, w których jestem posiadaniu [cashmere - kolor fair golden - veena velvet - light golden; oba poziomy pasją] stwierdzam, że jak vv jest lekko oliwkowa, tak cashmere w moim odczuciu podchodzi wręcz pod brzoskwiniowe tony. No nic, kolejne w tym tygodniu spotkanie z tlenkami przede mną ;)
 


Uwielbiam niemal wszystkie perfumy z nazwą 'ice', 'cool' czy 'cold'. Nie istotne, o jakiej porze roku. Dlatego, mimo, że baaardzo rzadko kupuję coś z Avonu, kiedy tylko trafiłam na tę edycję Celebre, musiałam je mieć! Swoją droga, moja mama jest wierna klasycznej wersji, od kiedy tylko pamiętam :)
Jak na razie mogę powiedzieć, że najbardziej zachwyca mnie nuta głowy. Będzie to zapach raczej codzienny, kiedy muszę biec na miasto załatwiać sprawy. Na dzień dzisiejszy narkotyzuję zmysły głownie Dalistyle by Salvador Dali.




Na koniec dwa urocze papiery do pakowania prezentów.
Urzekły mnie zupełnie, nie mogłam odmówić sobie ich posiadania.
Czuję chłód, czuję zimę, czuję święta! :)
Kupiłam je z myślą o obklejeniu jakiś brzydkich kartonów ;) O nie, nie puszczę ich w świat!



Na chwilę obecną to wszystkie nabytki z ostatniego czasu. Powoli docierają do mnie przesyłki zagraniczne, niektóre z mocnym poślizgiem. W poniedziałek spodziewam się dwóch, trzech wizyt kurierów z zakupami z DDD. Będzie troszkę nowości, coś kosmetycznego jeszcze się trafi. Choć dziś przy okazji porządków zauważyłam, że zapasy znacząco się uszczupliły.

10 komentarzy:

  1. Niestety nie miałam żadnego z wyżej pokazanych zapachów :) Uwielbiam woski YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie to moje pierwsze woski, ale już mam ochotę na więcej :) Te, które posiadam, bardzo mi się podobają. Ale pewnie tak szybko się nie wypalą, więc poczekam z kolejnym zamówieniem.

      Usuń
  2. nastrój świąteczny u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, uwielbiam zarówno jesień jak i zimę i ta specyficzna atmosfera mogłaby trwać cały rok :)

      Usuń
  3. Hmm.. ta cisza, bezruch i spokój są wciągające i magiczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten domek na świeczusie - uroczy! :)
    Ebony, czy masz okienko obserwatorów? Bo albo jestem ślepa, albo nie masz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi też się bardzo spodobał, dlatego musiałam go mieć :) A dziś kupiłam takie fajne białe saneczki na świeczkę. Uwielbiam takie rzeczy, choć staram się nie przesadzać, by się nie zagracić :D
      Nie mam, ciągle zapominam do tego siąść, a automatycznie mi się śmigało. Ale przypomniałaś mi, postaram się rozkminić problem.

      Usuń
    2. Nie dziwię się :) Bibeloty są fajne, ja muszę się ograniczać ze względu na psiaka - wszystko by pożarł i rozszarpał ;)
      Rozkmiń :D Jakbyś potrzebowała pomocy, daj znać :)))

      Usuń
    3. Rozumiem :) Ja kiedyś musiałam uważać na wszelkie koce i poduszki, ściany, dywany, regały itd., kiedy królik hasał po mieszkaniu ;)
      Coś tam zmieniłam, ale chyba nie do końca o to chodziło... Tzn mam osoby w kręgach [?] Nie ogarniam gugla :p A nie mam tego widżetu z osobami [czyli jedną, heheh ;) ]

      Usuń
    4. Kręgi to od Google+ są, a obserwatorzy od Blogerra. Postaram się to opisać:
      W panelu Bloggera wchodzisz w Układ, klikasz Dodaj Gadżet, otwiera Ci się okno z gadżetami, tam po lewej masz zakładki. Wybierasz zakładkę Więcej gadżetów i tam u góry są Obserwatorzy - klikasz dodaj do bloga i masz :) Daj znać, czy się udało :)

      Usuń