menu

niedziela, 26 kwietnia 2015

Nowe produkty w pielęgnacji.

Całkiem niedawno zaopatrzyłam się w kilka nowości, tym samym uzupełniając zużycia. Żadnego z przedstawionych kosmetyków nie miałam, co wiecej, w dwóch przypadkach będzie to mój pierwszy raz z marką w ogóle.
Pierwszy produkt to lotion od Lusha. Wyprobowany, na razie jestem nieco sceptyczna i utwierdzam sie w przekonaniu, że konsystencja mleczka nie jest dla mnie. Na szczęście firma oferuje mniejsze pojemności, taką też posiadam; ja stosuję preparat nieco inaczej, niż sugeruje producent - jak swego rodzaju krem do oczyszczania twarzy. Nakładam opuszkami i zmywam.
Kolejno; delikatny exfoliator do twarzy Living nature, na bazie kwasów AHA.
Przekonał mnie całkiem naturalny skład z mnóstwem wyciągów oraz dodatkiem miodu manuka i kilka pozytywnych recenzji na blogu. Na razie czeka na swoją kolej.
Ostatnia pozycja to pianka bez spłukiwania od Sampar. Zaciekawiła mnie ta forma kosmetyku.
Z piankami mam różne doświadczenia, jednak głównie pozytywne. Od lat jednak wiernie trwałym przy olejkach oczyszczających; czy to był udany skok w bok przekonam się niebawem.



A jakie są Wasze ulubione produkty do demakijażu? Lubicie sięgać po nowości czy wybieracie konsekwentnie te same kosmetyki?

Tradycyjnie, zapraszam na mojego ig.

3 komentarze:

  1. Intryguje mnie ta pianka bez spłukiwania - w jaki sposób to działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy nanieść na skórę i usunąć, np za pomocą wacika.

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy to używam Clareny. Jestem z nich bardzo zadowolona i polecam je wszystkim.

    OdpowiedzUsuń